Z wewnętrznego głosu, z małej swej postaci, z wielkiej wyobraźni. Z muzyki, sztuki, a przede wszystkim z krajobrazu natury, który wnosi spokój i ukojenie. Gdy jesteśmy w balansie ze Sobą, naturą i innymi ludźmi, przychodzą najwspanialsze pomysły.
Patrzymy na ludzi, zwierzęta, rośliny i nagle czujemy, że chcemy coś więcej stworzyć.
Pragniemy wykorzystać jakiś obraz i zatrzymać go na chwilę dłużej.
Zamykamy w kreacji temperament, bo poznaliśmy kogoś i jego uśmiech , charakter, słowa, radość, która dana osoba wniosła w nasze otoczenie, była eksplozją takich doświadczeń, że chcemy ją mieć jeszcze przez chwilę.
Nagle powstaje kreacja, która odzwierciedla osobę, która pojawiła się w naszej przestrzeni
Świadomość, że w lesie nie ma nikogo ważniejszego lub mniej ważnego. Wszyscy są równi.
Czy jest to siedmiometrowe drzewo czy lekka ściółka leśna?
Oni wszyscy ze sobą współpracują ,doceniają i potrzebują wzajemnie.
Wiedza i uczucie jakie przychodzą w miejscu gdzie jest balans,
gdzie jest równowaga i szacunek każdej żywiej istoty.
Przynosi ukojenie w chwilach przeładowania, w chwilach gdy wytrącamy się z własnej równowagi umysłu i serca.
Las jest taką kołysanką. Cudownie jest usiąść, przytulić się do drzewa.
Ktoś by powiedział, że wtedy nic nie słyszymy, a wtedy słyszymy wszystko, tylko warto nie raz dać Sobie i temu otoczeniu odrobinę czasu.
Zaakceptować je takimi jakie są w danym momencie i poczuć co Nam niesie i daje, bo nie raz w życiu nie potrzebujemy nic więcej jak zapachu sosny, widoku przebiegającego zająca, czy silnego drzewa za plecami o które możemy się oprzeć